
Na rynku mięsa drobiowego coraz większa presja
Rynek drobiu w Polsce na początku sierpnia pozostawał względnie stabilny po stronie skupu żywca, jednak zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w handlu mięsem. Wyraźny wzrost podaży kurcząt przełożył się na mocne obniżki cen tuszek. Presja cenowa widoczna jest również na rynku międzynarodowym.
Na przełomie lipca i sierpnia krajowy rynek żywca drobiowego nie przyniósł większych zmian. Według danych monitorowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, w tygodniu od 27 lipca do 2 sierpnia zakłady drobiarskie płaciły za kurczęta brojlery średnio 5,73 zł/kg. Było to o około 1 proc. mniej niż tydzień wcześniej, ale jednocześnie o 5 proc. więcej niż na początku lipca.
Oznacza to, że mimo krótkoterminowej korekty ceny brojlerów nadal znajdowały się powyżej poziomów notowanych miesiąc wcześniej. Stabilność rynku żywca nie oznaczała jednak stabilności na kolejnych etapach łańcucha.
Indory i gęsi drożeją
Nieznacznie poprawiła się sytuacja producentów indyków. Średnia cena skupu wyniosła 10,29 zł/kg, wobec 10,28 zł/kg tydzień wcześniej. W porównaniu z początkiem lipca oznaczało to wzrost o około 2 proc.
Wyraźniejszy trend wzrostowy utrzymywał się natomiast na rynku gęsi. Średnia cena skupu wyniosła 16,63 zł/kg, czyli o 1 proc. więcej niż tydzień wcześniej i o 3 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.
Stabilne pozostawały ceny kaczek brojlerów. Za ten surowiec zakłady płaciły średnio 6,75 zł/kg. W porównaniu z poprzednim tygodniem praktycznie się nie zmieniła, natomiast względem przełomu czerwca i lipca wzrosła o około 3 grosze.
W ujęciu rocznym najlepiej prezentowały się ceny gęsi. W ciągu roku wzrosły o 19 proc. Kaczki brojlery były droższe o 7 proc., a indyki o 6 proc. Jedynym wyjątkiem pozostawały kurczęta brojlery – ich cena była o około 4 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2025 r.
Zupełnie inny obraz rynku mięsa
Znacznie bardziej niepokojące dla branży dane pojawiły się po stronie sprzedaży mięsa drobiowego. Wysoka podaż kurcząt przełożyła się na gwałtowną przecenę tuszek.
Średnia cena sprzedaży tuszek kurcząt patroszonych z szyjami wyniosła 7,70 zł/kg. W ciągu zaledwie tygodnia oznaczało to spadek aż o 23 proc. W porównaniu z początkiem lipca tuszki były tańsze o 15 proc., a w relacji rocznej ich cena spadła o 17 proc.
To właśnie ta różnica pomiędzy względnie stabilną ceną żywca a mocno spadającą ceną gotowego produktu jest obecnie jednym z najważniejszych sygnałów płynących z rynku. Przy wysokiej podaży surowca presja cenowa może bowiem coraz mocniej przenosić się w kierunku producentów.
Podobna sytuacja wystąpiła na rynku mięsa indyczego. Tuszki indyków patroszonych sprzedawano średnio po 15,95 zł/kg. Było to o 19 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 4 proc. mniej niż rok wcześniej.
Globalny rynek mięsa również traci impet
Na sytuację krajowego rynku nakładają się zmiany obserwowane na rynku światowym. FAO odnotowała w lipcu 2026 r. pierwszy w tym roku miesięczny spadek indeksu cen produktów mięsnych. Wartość indeksu wyniosła 127,7 pkt i była o 3,6 pkt niższa niż w czerwcu. Jednocześnie pozostawała o 1,1 pkt powyżej poziomu z lipca 2025 r.
FAO wskazuje, że za spadkiem odpowiadały niższe ceny większości gatunków mięsa, podczas gdy wyjątkiem było mięso owcze. Dane FAO są istotnym sygnałem dla całego rynku, ponieważ pokazują, że korekta nie jest wyłącznie zjawiskiem lokalnym.
Brazylia zwiększa konkurencję
Jednym z najważniejszych czynników wpływających obecnie na międzynarodowy rynek drobiu jest wysoka podaż eksportowa z Brazylii. Duża dostępność brazylijskiego mięsa zwiększa konkurencję pomiędzy eksporterami i wywiera presję na ceny.
Z punktu widzenia europejskiego rynku znaczenie ma również przyszły dostęp brazylijskiego drobiu do Unii Europejskiej. Dodatkowym elementem niepewności są wymagania dotyczące stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych.
Jeżeli część brazylijskich produktów o wyższej wartości dodanej będzie musiała znaleźć alternatywne kierunki sprzedaży, może to oznaczać większą podaż na innych rynkach. W konsekwencji konkurencja cenowa może się jeszcze nasilić.
Dla polskich producentów kluczowa będzie podaż
Obecne dane pokazują więc dwa różne oblicza rynku. Ceny żywca drobiowego pozostają stosunkowo stabilne, natomiast ceny mięsa wyraźnie spadają. Szczególnie mocna przecena tuszek kurcząt pokazuje, że rynek ma problem z zagospodarowaniem dostępnej podaży.
Dla producentów brojlerów najważniejszym czynnikiem w najbliższych tygodniach będzie zatem relacja pomiędzy wielkością produkcji a możliwościami sprzedaży mięsa. Jeżeli wysoka podaż utrzyma się dłużej, presja na marże całego łańcucha drobiarskiego może narastać.
Na razie nie ma jednak podstaw, by mówić o gwałtownym załamaniu cen skupu żywca. Problem znajduje się przede wszystkim po stronie rynku mięsa, gdzie skala ostatnich obniżek jest zdecydowanie większa niż w przypadku żywca.
oprac. I.Sz.
Źródła danych: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
