
Silna koniunktura na globalnym rynku drobiu – dobre prognozy na 2025 i 2026 rok
Światowy rynek drobiarski wykazuje oznaki dalszego wzrostu, a prognozy na 2025 rok oraz początek 2026 są wyjątkowo optymistyczne – wynika z najnowszego raportu RaboResearch. Główne czynniki napędzające ten trend to zrównoważona podaż, rosnące ceny innych źródeł białka zwierzęcego oraz spadek kosztów pasz.
Według analityków RaboResearch, globalny rynek drobiu wzrośnie o 2,8% w 2025 roku, co oznacza szybsze tempo niż w 2024 (2,6%). Główną siłą napędową pozostaje atrakcyjna cena mięsa drobiowego, które wciąż jest najtańszą opcją dla konsumentów, szczególnie w kontekście drożejącej wołowiny i wieprzowiny.
– Niższe ceny pasz sprzyjają rentowności w branży drobiarskiej, co pozytywnie wpływa na rynki w Azji, Europie, Afryce i obu Amerykach – powiedział Nan-Dirk Mulder, starszy analityk ds. białka zwierzęcego w RaboResearch. – Dla wielu konsumentów drób pozostaje najbardziej ekonomicznym wyborem.
Nierówny rozwój w różnych regionach
Choć światowy popyt na drób rośnie, podaż nie wszędzie nadąża za trendem. W Europie, Afryce i Ameryce Łacińskiej wzrost produkcji ograniczany jest przez niedobory stad zarodowych, a sytuacja ma szansę się poprawić dopiero w 2026 roku. Tymczasem Azja notuje dynamiczny rozwój – chiński sektor drobiarski urósł aż o 7% w pierwszej połowie 2025 roku. Również Turcja, Indonezja, Arabia Saudyjska, Filipiny i Wietnam odnotowują silne wzrosty.
W niektórych krajach, takich jak Chiny i Indonezja, nadwyżki produkcji są jednak wyzwaniem, dlatego rządy wdrażają programy równoważące rynek.
Handel i zagrożenia biologiczne
Pomimo wyzwań, światowy handel drobiem wciąż się rozwija, choć w maju 2025 roku Brazylia odnotowała znaczący spadek eksportu z powodu ograniczeń związanych z grypą ptaków. Również napięcia handlowe, m.in. tzw. wzajemne taryfy na linii USA – inne kraje, nie przyniosły jeszcze oczekiwanego wzrostu eksportu drobiu ze Stanów Zjednoczonych. Przyszłe negocjacje mogą jednak uczynić dostęp do rynku drobiowego jednym z priorytetów.
Grypa ptaków nadal stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla sektora. – Bioasekuracja to absolutny priorytet, zwłaszcza w krajach półkuli północnej, gdzie zimą ryzyko zakażeń znacząco rośnie – podkreśla Mulder. Coraz więcej państw decyduje się na szczepienia jako formę ograniczania ryzyka – praktyka ta jest już stosowana m.in. w Azji, Ameryce Łacińskiej, Francji oraz ostatnio w RPA.
Nowe ogniska grypy ptaków są spodziewane, co może wprowadzić dodatkową niestabilność w już napiętych warunkach rynkowych.
Źródło: poultrynews.com
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
