LEGISLACJA

Na sejmiku wojewódzkim

9 kwietnia 2014 roku w Toruniu odbyły się obrady Komisji do Spraw Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego. Obrady prowadził przewodniczący Paweł Knapik. Głównym tematem było wsparcie samorządu województwa dla grup producentów rolnych i producentów owoców i warzyw.

Na posiedzenie komisji został zaproszony pan Roman Wiśniewski prezes Kujawsko-Pomorskiego Zrzeszenia Hodowców i Producentów Jaj, który przedstawił sytuację branży drobiarskiej w Polsce. Porównując obecną sytuację tej branży do tej z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku wskazał jak można w prosty sposób zaprzepaścić dobre rozwiązania tylko dlatego, że pochodzą one z okresu komunizmu.

W latach sześćdziesiątych uznano, że drób jest dobrym rozwiązaniem pozwalającym szybko zwiększyć podaż mięsa na rynku. Do realizacji tego celu przystąpiono w sposób kompleksowy. Powstało Zjednoczenie Drobiarskie mające na celu zorganizowanie rynku hodowli kur nieśnych jaj wylęgowych, hodowli kurcząt tuczonych, gęsi, kaczek, indyków – stworzenie bazy surowcowej. Wprowadzono umowy kontraktacyjne wiążące hodowcę z przemysłem drobiowym Powstawały mieszalnie pasz do obsługi hodowców, przyjazne banki do udzielania kredytów inwestycyjnych oraz obrotowych. Cała branża była zorganizowana pod potrzeby rynku na technologii amerykańskiej.

Hodowca wiedział ile drobiu ma wyprodukować przez cały rok wg przyjętego harmonogramu, a umowy wieloletnie zapewniały dochód i spłatę zaciągniętych kredytów. Branża drobiarska rozwijała się zapewniając podaż mięsa na rynku konsumenta.

Jednak zmiany w 1989 roku spowodowały uwolnienie rynku rolnego. Wolny rynek skutecznie zamknął wszystkie wypracowane w komuniźmie drogi uznając je ze złe, bo powstałe w czasach gospodarki kumunistycznej. Zaczęto inwestować według własnego uznania przy pełnym poparciu ówczesnych elit politycznych. Powstawały nowe obiekty hodowlane bez rozeznania w potrzebach. Rynek szybko uzupełnił braki w mięsie. Zaczęła powstawać nadwyżki mięsa i jaj. Uwolnienie rynku oraz możliwość swobodnego przepływu żywności z zagranicy rozregulowały rynek. Zaczęły upadać organizacje drobiarskie, bo hodowcy działali według własnego uznania.

Wejście do unii europejskiej w 2004 roku wprowadziło kolejny element destrukcyjny rynku drobiarskiego w Polsce. Wolny przepływ towarów i usług bez ograniczeń spowodował kolejne trudności w zbycie artykułów rolnych. Duża konkurencja bez żadnych uregulowań prawnych doprowadziła do upadku wielu gospodarstw i tragedii rodzinnych.

Nie pomogły działania doraźne rozwiązujące bieżące problemy.

Pan Roman Wiśniewski posiadający niemałe doświadczenie oraz znajomość branży drobiarskiej podjął działania nagłaśniające problemy branży drobiarskiej. Powstała inicjatywa zrzeszania hodowców w grupy producenckie, następnie tworzenie zrzeszeń wojewódzkich/regionalnych i wreszcie utworzenie 3 lata temu Krajowej Federacji Drobiarskiej Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, która jako organizacja ogólnokrajowa powinna zrzeszać wszystkie związki wojewódzkie i regionalne. Prezes Wiśniewski zwrócił uwagę, że organizacje te funkcjonują dość prężnie mimo dużych kłopotów finansowych. Jako ogólnopolska organizacja federacja złożyła wniosek do ARR o wsparcie finansowe z FPMD pod potrzeby zatrudnienia fachowców z branży drobiarskiej, analityków, osoby do kontaktów z mediami, uczelniami czy też politykami. Wszystko pod potrzeby zorganizowania branży drobiarskiej. Niestety wniosek został odrzucony przez prawników ARR, twierdzących, że organizacji wsparcie się nie należy.

Duży wkład we wspomaganiu działań w celu zorganizowaniu branży ma Departament Rolnictwa UM Dyrektora W. Czarneckiego, który przyczynił się do zorganizowania wyjazdu studyjnego w składzie 5-ciu hodowców do organizacji drobiarskiej w Danii. Wyjazd uświadomił wszystkim hodowcom, że tak hodowli prowadzić nie można jak jest obecnie w Polsce. To jest samobójstwo dla wszystkich uczestników branży. Aby prowadzić produkcję drobiarską, należy ją zorganizować włączając wszystkich uczestników branży począwszy od hodowców kur nieśnych jaj wylęgowych, poprzez zakłady wylęgowe, mieszalnie pasz, banki, lekarzy weterynarii, polityków, którzy nadają kierunek polityczny rozwoju branży, uczelni, ministerstwo finansów, gospodarki, handel itd. Produkcja musi być przewidywalna.

Urząd Marszałkowski Departament Rolnictwa zaangażował się w zorganizowanie w naszym województwie konferencji z hodowcami z udziałem Duńczyków, żeby przybliżyć jak funkcjonuje i działa cała branża drobiarska.

Prezes Wiśniewski poruszył również kwestię GMO. Oburzające jest to, że wielu polityków nie mających pojęcia o tych kwestiach wypowiada się w sposób autorytatywny wprowadzając zamieszanie i stwarzając złudne projekty rozwiązań. Nie można w prosty sposób zastąpić soji modyfikowanej soją zwykłą nie podwyższając kosztów produkcji. A jeszcze gorzej, gdy politycy pouczają, że przecież soję w żywieniu drobiu można zastąpić roślinami motylkowymi. Tak to jest możliwe, ale pod warunkiem, że zmieni się genetykę ptaka, a na to wg badań uczelni potrzeba 50 lat.

Następnym czynnikiem, który ma wpływ na cenę drobiu jest amortyzacja obiektów hodowlanych. Przepisy fiskalne wymuszają przejście na rozliczenie produkcji na zasadach ogólnych, a wtedy amortyzacja ma duży wpływ na kształt ceny produktu. 40 lat żywotności obiektu to stanowczo za długi okres, tym bardziej, że w krajach zachodnich czas na amortyzację obiektu nie przekracza 16 lat.

Budowanie ceny produktu rolnego powinno wychodzić od rolnika a nie od supermarketu. Ponadto bardzo istotną kwestią mającą wpływ na cenę i jakość produktu jest wprowadzani innowacyjności w nowe technologie chowu i hodowli, które obniżają stosowanie antybiotyków. Przykładem jest EM-Probiotyk.

Na to wszystko są potrzebne środki finansowe, zapewniające zdrowszą żywność dla konsumenta, a hodowca może zaoszczędzić na mniejszym zużyciu paszy przez zwierzęta.

Kolejną kwestią, która została przedstawiona radnym to sprawa uboju rytualnego.

Radni wyrazili swoje uznanie dla działań podjętych przez pana Romana Wiśniewskiego w celu zorganizowania branży drobiarskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może to Cię zainteresuje?
Close
Back to top button