
Jaja i świeży drób z Ukrainy: popyt większy niż dostępne limity
Unijne kontyngenty taryfowe na jaja i świeże mięso drobiowe z Ukrainy są niemal wyczerpane lub zostały już wykorzystane. Dane za październik 2026 r. wskazują na utrzymujący się wysoki popyt na ukraińskie produkty, podczas gdy w innych kategoriach rolno-spożywczych dostępne limity pozostają w dużej mierze niewykorzystane.
W przypadku świeżego mięsa drobiowego importerzy złożyli wnioski na 28 330 ton, podczas gdy w październikowym przydziale dostępne były 23 340 ton. Łączna wielkość licencji wydanych w 2026 r. wzrosła do 93 350 ton, co oznacza niemal całkowite wykorzystanie rocznego kontyngentu.
Jeszcze większa dysproporcja wystąpiła na rynku jaj. Wnioskowana ilość wyniosła 14 300 ton, przy zaledwie około 2260 tonach dostępnych w październikowym przydziale. W efekcie roczny kontyngent na jaja został całkowicie wyczerpany.
Dla unijnych importerów oznacza to ograniczenie możliwości korzystania z preferencyjnych warunków celnych przy dalszym sprowadzaniu tych produktów z Ukrainy. Znaczenie mogą zyskiwać dostępność alternatywnych kierunków dostaw, ceny oraz opłacalność importu po wykorzystaniu limitów bezcłowych.
Inaczej wygląda sytuacja w segmencie mrożonego mięsa drobiowego. Wykorzystano dotychczas 4970 ton, czyli 18,7% rocznego kontyngentu. Do dyspozycji pozostaje ponad 21,6 tys. ton.
Wśród produktów mlecznych największe wykorzystanie odnotowano w przypadku odtłuszczonego mleka i śmietany w proszku. Przydzielony wolumen osiągnął 70,2% limitu, co odpowiada 10,8 tys. ton.
Znacznie niższy poziom wykorzystania dotyczy mleka i mleka skondensowanego, gdzie wynosi on 32,4%, oraz masła i pozostałych tłuszczów mlecznych – 16,1%.
Dane pokazują, że presja na kontyngenty nie obejmuje całego sektora rolno-spożywczego w jednakowym stopniu. W części kategorii ograniczeniem jest dostęp do preferencji taryfowych, a w innych pozostaje jeszcze znaczna przestrzeń do zwiększenia eksportu.
W grupie zbóż roczny kontyngent bezcłowy na pszenicę został wyczerpany już wcześniej. Jednocześnie wykorzystanie limitu na jęczmień wynosi 27,3%, a na kukurydzę zaledwie 0,7%.
W przypadku kukurydzy istotne jest jednak zastrzeżenie: produkt ten może być również sprowadzany do UE poza systemem kontyngentów. Niski poziom wykorzystania limitu nie oznacza zatem automatycznie równie niskiego importu z Ukrainy.
Poza jajami i świeżym drobiem całkowicie wykorzystano również kontyngenty na sok jabłkowy oraz niedenaturowany alkohol etylowy. Wysokie poziomy wykorzystania odnotowano m.in. w kategorii miodu naturalnego czy cukru buraczanego.
Przydział kontyngentów odbywa się według zasady „kto pierwszy, ten lepszy” (first come, first served).
Wyczerpywanie unijnych kontyngentów na wybrane produkty z Ukrainy jest istotnym sygnałem dla polskich producentów jaj i drobiu, a także dla zakładów przetwórczych oraz importerów działających na wspólnym rynku UE. Wysoki popyt na ukraińskie produkty w ramach preferencji celnych wskazuje na silne zainteresowanie ich dostawami, ale sam w sobie nie przesądza o skali wpływu importu na ceny ani o sytuacji konkurencyjnej w Polsce.
Dla oceny skutków rynkowych kluczowe będą dalsze wielkości importu, ceny oferowane przez dostawców, struktura asortymentowa oraz warunki obowiązujące po wyczerpaniu kontyngentów. Warto również rozróżniać wykorzystanie limitów taryfowych od całkowitego wolumenu przywozu, szczególnie w przypadku produktów, które mogą trafiać do UE także poza kontyngentem.
Wniosek dla branży: sytuacja jest zróżnicowana produktowo. W jajach i świeżym drobiu dostęp do preferencji celnych stał się istotnym ograniczeniem, podczas gdy mrożony drób i część produktów mlecznych oraz zbożowych nadal dysponują niewykorzystanymi limitami.
oprac. I.Sz. na podstawie
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
