Austriacki sektor produkcji jaj zakończył wieloletnią transformację żywienia kur niosek. Obecnie wszystkie nioski w kraju otrzymują pasze oparte na niemodyfikowanej genetycznie (non-GMO) soi pochodzącej z Europy, zastępując importowaną śrutę sojową, która jeszcze w 2013 roku stanowiła podstawowe źródło białka w żywieniu drobiu.
Zmiana była odpowiedzią na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej zwracali uwagę na kwestie związane z wylesianiem oraz przejrzystością łańcuchów dostaw surowców paszowych. Kluczową rolę odegrały austriackie sieci handlowe, które wsparły wykorzystanie europejskiej soi, przede wszystkim uprawianej w regionie Dunaju.
Istotnym elementem projektu było również wprowadzenie specjalnego oznakowania na opakowaniach jaj. Kampanię koordynowała organizacja Donau Soja, promująca europejskie źródła białka roślinnego. Dzięki wspólnym działaniom producentów, przetwórców, handlu i organizacji branżowych udało się stworzyć jednolity standard produkcji oraz zwiększyć świadomość konsumentów.
Zdaniem przedstawicieli Komisji Europejskiej projekt udowodnił, że kompleksowa zmiana w całym łańcuchu dostaw jest możliwa do przeprowadzenia bez utraty opłacalności produkcji.
Korzyści środowiskowe i gospodarcze
Jednym z najważniejszych efektów przejścia na europejską soję było ograniczenie śladu węglowego produkcji jaj. Szacuje się, że emisja gazów cieplarnianych związana z żywieniem kur została zmniejszona o około 40%.
Dodatkową korzyścią jest większy udział roślin strączkowych w płodozmianie. Soja wiąże azot atmosferyczny, co pozwala ograniczyć stosowanie nawozów mineralnych oraz poprawia żyzność gleby.
Transformacja przyczyniła się również do zwiększenia samowystarczalności Europy w zakresie produkcji białka paszowego. Obecnie krajowa produkcja pokrywa około 40% zapotrzebowania Austrii na soję, podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi zaledwie około 6%.
Donau Soja rozwija europejskie źródła białka
Organizacja Donau Soja, działająca od 2013 roku, wspiera rozwój zrównoważonej produkcji soi i innych roślin białkowych w Europie. W czerwcu podczas dorocznego spotkania w Wiedniu przedstawiciele branży spożywczej, naukowcy, handlowcy oraz decydenci z 22 krajów dyskutowali o dalszym rozwoju europejskich łańcuchów dostaw białka roślinnego.
Wspólnie z inicjatywą Europe Soya organizacja rozpoczęła także pierwszą szeroko zakrojoną kampanię informacyjną skierowaną do konsumentów w Austrii, Niemczech i Szwajcarii. Jej celem jest zwiększenie świadomości dotyczącej pochodzenia surowców białkowych wykorzystywanych w produkcji żywności.
Austriacki sektor jaj pod lupą
Według danych Komisji Europejskiej z 2025 roku w Austrii utrzymywanych jest 7,47 mln kur niosek, co daje krajowi 12. miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczebności stad.
Systemy utrzymania kur prezentują się następująco:
- 55% – chów ściółkowy i wolierowy,
- 32% – wolny wybieg,
- 13% – produkcja ekologiczna.
Klatki wzbogacone mają w Austrii obecnie marginalne znaczenie.
Jednocześnie w ostatnich miesiącach pojawiły się kontrowersje dotyczące importowanych jaj. Kontrole wykazały przypadki sprzedaży jaj z Niemiec w opakowaniach sugerujących chów wolnowybiegowy, mimo że pochodziły one z chowu ściółkowego. W innym przypadku służby zatrzymały transport 75 tys. nieoznakowanych jaj sprowadzonych z Ukrainy. Wydarzenia te ponownie wywołały debatę nad koniecznością rozszerzenia obowiązku oznaczania kraju pochodzenia i systemu produkcji również na przetwory jajeczne.
I.Sz.