AKTUALNOŚCIMEDIA O BRANŻY

Brytyjski sektor jaj wchodzi w 2026 rok z pewną ulgą, ale i nowymi wyzwaniami

Końcówka 2025 roku przyniosła brytyjskim producentom jaj zarówno powody do ostrożnego optymizmu, jak i źródła poważnych obaw. Choć zmiany podatkowe okazały się łagodniejsze, niż pierwotnie zakładano, zapowiedzi rządu dotyczące dobrostanu zwierząt spotkały się z wyraźnym sprzeciwem branży.

Ulga podatkowa dla rolników

Po stronie pozytywów znalazła się decyzja rządu dotycząca podatku spadkowego w rolnictwie. Obecnie kwalifikujące się nieruchomości rolne mogą korzystać nawet ze 100% ulgi w ramach Agricultural Property Relief (APR) oraz Business Property Relief (BPR), bez górnego limitu wartości zwolnienia.

Od kwietnia 2026 roku zasady te ulegną zmianie, jednak nie będą one tak dotkliwe, jak wcześniej zapowiadano. Pełna, 100-procentowa ulga APR i BPR obejmie łącznie aktywa rolne i biznesowe do wartości 2,5 mln funtów brytyjskich (około 3,4 mln USD). Powyżej tej kwoty obowiązywać będzie 50% ulga podatkowa. Pierwotnie rząd planował ustalić próg na poziomie zaledwie 1 mln funtów.

Zdaniem środowiska rolniczego zwyciężył zdrowy rozsądek. Prezes National Farmers’ Union, Tom Bradshaw, podkreślił, że podniesienie progu to ogromna ulga dla wielu gospodarstw rodzinnych. Choć część rolników nadal będzie musiała zapłacić podatek, jego wysokość zostanie znacząco ograniczona.

Kontrowersje wokół klatek wzbogaconych

Zdecydowanie mniej entuzjazmu wywołała publikacja rządowej Strategii Dobrostanu Zwierząt dla Anglii, w której zapowiedziano konsultacje nad formalnym zakazem stosowania wzbogaconych klatek kolonijnych dla niosek.

Rząd argumentuje, że branża i tak stopniowo odchodzi od systemów klatkowych na rzecz chowu bezklatkowego i ściółkowego. Dodatkowo oferowane są dotacje dla gospodarstw w Anglii posiadających powyżej 1 000 ptaków, umożliwiające modernizację lub wymianę kurników na systemy o wyższym standardzie dobrostanu. Proces ten, zdaniem rządu, został przyspieszony przez deklaracje dużych sieci handlowych o rezygnacji ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Celem władz jest całkowite przejście na systemy bezklatkowe.

Obecnie wzbogacone klatki odpowiadają za około 20% produkcji jaj konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii, a przedstawiciele branży nie kryją niezadowolenia. British Egg Industry Council wyraziła „skrajne zaniepokojenie”, twierdząc, że zakaz przyniesie niewielkie realne korzyści dla dobrostanu zwierząt. Organizacja ostrzega, że zamiast ograniczyć spożycie jaj z chowu klatkowego, decyzja ta może doprowadzić do wzrostu importu jaj z krajów o niższych standardach produkcji.

Rada zwraca również uwagę, że mimo zakazu stosowania klatek bateryjnych w Wielkiej Brytanii od 2012 roku, jaja z takich systemów wciąż mogą być importowane, w tym jako składnik produktów przetworzonych. Aby zakaz był skuteczny, należałoby – zdaniem branży – wprowadzić również ograniczenia importowe, co w praktyce byłoby bardzo trudne do wyegzekwowania.

Różne perspektywy

Nie wszyscy jednak patrzą na zmiany krytycznie. Organizacja prozwierzęca Compassion in World Farming uznała strategię rządu za „historyczny punkt zwrotny” i wyraziła zadowolenie z jasnego zobowiązania do stopniowego wycofania klatek dla kur niosek.

Początek 2026 roku pokazuje więc wyraźnie, że brytyjski sektor jaj znajduje się na rozdrożu – między ulgą podatkową a rosnącą presją regulacyjną i społeczną.

Źródło: Mark Clements, UK egg sector starts 2026 with some ease, but new pressure


 

Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.

Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy

Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button