AKTUALNOŚCIMAKROEKONOMIA

Polska szczególnie zagrożona przez Mercosur – raport Instytutu Gospodarki Rolnej

Umowa o wolnym handlu między Unią Europejską a krajami Mercosur (Brazylia, Argentyna, Urugwaj i Paragwaj) to jeden z najgoręcej dyskutowanych tematów w europejskim rolnictwie. Zatwierdzona przez Komisję Europejską, otwiera drogę do większego importu mięsa, cukru i biopaliw z Ameryki Południowej. Jak alarmuje Instytut Gospodarki Rolnej, Polska jest szczególnie narażona na skutki tego porozumienia.

Dlaczego Polska ucierpi najmocniej?

Eksperci wskazują na trzy główne powody. Po pierwsze, Brazylia i Argentyna produkują taniej dokładnie te same towary, które są fundamentem polskiego eksportu – drób, wołowinę i cukier. Po drugie, polski sektor żywnościowy jest wyjątkowo zależny od rynków zagranicznych. Ponad połowa krajowego drobiu i większość wołowiny trafia do UE, a każdy spadek cen wewnątrz Wspólnoty zmusza do szukania rynków pozaeuropejskich, zwykle mniej opłacalnych i bardziej ryzykownych. Po trzecie, choć polskie gospodarstwa są wydajne, to funkcjonują przy niskich marżach, nie mogąc konkurować skalą i klimatem z południowoamerykańskimi producentami.

„Nie da się konkurować z Brazylią, gdzie kurczak rośnie dwa razy szybciej, a koszty pracy są o połowę niższe. Jeśli UE otworzy szeroko rynek, polskie mięso stanie się mniej konkurencyjne” – komentuje dyrektor Krajowej Rady Drobiarstwa.

Kontyngenty importowe z Mercosur

Umowa przewiduje:

  • wołowina – 99 tys. ton rocznie z obniżonym cłem (7,5%),

  • drób – 180 tys. ton rocznie, bezcłowo,

  • cukier – 180–190 tys. ton,

  • bioetanol – 650 tys. ton (część z obniżonym cłem).

Na pierwszy rzut oka są to wielkości niewielkie w porównaniu z całą produkcją UE, ale – jak podkreślają eksperci – wystarczą, by zachwiać równowagą cenową w krajach o dużej produkcji rolnej, takich jak Polska.

Krajowa produkcja pod presją

Polska jest największym producentem drobiu w Unii – w 2024 roku wytworzono ponad 3,2 mln ton mięsa, z czego ponad połowę wyeksportowano, głównie do Niemiec, Francji, Niderlandów i Hiszpanii. W przypadku wołowiny eksport wyniósł 277,5 tys. ton, w 83% trafiając do krajów UE. Rekordowe zbiory buraków cukrowych w sezonie 2024/25 przełożyły się z kolei na 2,5–2,6 mln ton cukru.

„Przy takiej skali produkcji nawet 2–3% dodatkowego importu potrafi obniżyć ceny o kilkanaście procent. A dla rolników liczących na stabilne kontrakty to często różnica między zyskiem a stratą” – mówi rolnik z Wielkopolski, hodowca bydła mięsnego.

Możliwe scenariusze

Instytut Gospodarki Rolnej przedstawił trzy warianty rozwoju sytuacji:

  • drób – główni importerzy z Europy Zachodniej mogą przerzucić się na tańszego kurczaka z Brazylii, zmuszając Polskę do szukania mniej stabilnych rynków w Afryce czy Azji,

  • wołowina – Argentyna może zająć południowoeuropejskie rynki, ograniczając zbyt dla polskiej wołowiny i wypychając ją na rynki trzecie,

  • cukier – przy rekordowej podaży w UE import z Mercosur może obniżyć ceny i ograniczyć opłacalność kontraktacji buraków cukrowych, co uderzy w producentów i cukrownie.

Skutki dla całego rolnictwa

Uderzenie w drób i wołowinę odbije się też na rynku zbóż, bo to pasze są głównym kierunkiem zużycia pszenicy i kukurydzy. Eksperci KRD szacują, że spadek eksportu drobiu mógłby zmniejszyć popyt na 1,2 mln ton zbóż rocznie – w tym 950 tys. ton pszenicy i 265 tys. ton kukurydzy.

Co dalej?

Instytut Gospodarki Rolnej podkreśla, że potrzebne są mechanizmy ochronne, by polscy producenci nie zostali zmarginalizowani na wspólnym rynku. Branża oczekuje od rządu i UE większej aktywności w negocjacjach oraz wsparcia finansowego dla rolników w razie spadku cen.

„Nie jesteśmy przeciwni wolnemu handlowi, ale musi on być uczciwy. Jeśli nie zadbamy o równe warunki konkurencji, to polski drób, wołowina i cukier staną się ofiarami tej umowy” – ostrzega Instytut Gospodarki Rolnej.

Oprac. I.Sz. na podstawie: media, WRP.pl


 

Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.

Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy

Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może to Cię zainteresuje?
Close
Back to top button