
Drobiarska Afryka stawia na samodzielność
Na poziomie całego kontynentu widać wyraźną zmianę podejścia – państwa odchodzą od uzależnienia od importu na rzecz budowy własnej, skoordynowanej produkcji. Współpraca między rządami, sektorem prywatnym i instytucjami finansowymi ma na celu zwiększenie podaży, tworzenie miejsc pracy oraz wzmocnienie lokalnych łańcuchów wartości.
Przykładem takiej transformacji jest Gabon, który planuje do 2027 roku całkowicie zrezygnować z importu mięsa drobiowego. Kraj ten obecnie sprowadza około 85 tys. ton kurczaka rocznie, podczas gdy własna produkcja wynosi zaledwie nieco ponad 4 tys. ton. Aby zmniejszyć tę dysproporcję, uruchomiono fundusz kredytowy o wartości około 6,8 mld franków CFA (około 12 mln dolarów), przeznaczony na rozwój rolnictwa i produkcji drobiarskiej.
Równolegle Gabon rozwija współpracę międzynarodową. W 2025 roku podpisano umowę z algierską firmą Groupe Graine International o wartości 83 mln dolarów, obejmującą budowę ferm hodowlanych, wylęgarni oraz zakładu przetwórczego. Docelowo inwestycje te mają pozwolić na produkcję ponad 72 tys. ton mięsa drobiowego rocznie. Dodatkowo zawarto porozumienie z tureckim partnerem dotyczące budowy nowoczesnej fermy brojlerów i wytwórni pasz.
Wzorem dla takich działań jest Senegal, który już wcześniej przeszedł podobną transformację. Po wprowadzeniu zakazu importu drobiu w 2005 roku kraj ten znacząco zwiększył produkcję krajową. W kolejnych latach rozwijano infrastrukturę, systemy paszowe i kontrolę chorób, a także stworzono mechanizmy współpracy między producentami i przetwórcami. W efekcie produkcja mięsa drobiowego wzrosła z około 29 tys. ton w 2005 roku do ponad 159 tys. ton w 2024 roku.
Gabon chce powtórzyć ten model, stawiając nie tylko na inwestycje, ale także na rozwój kadr. Planowane jest przeszkolenie około 40 tys. osób pracujących w całym łańcuchu produkcji – od hodowców po weterynarzy. Nacisk kładzie się na praktyczne umiejętności, takie jak przygotowanie pasz, bioasekuracja czy standardy przetwórstwa.
Również inne kraje afrykańskie rozwijają sektor drobiarski jako strategiczny. Republika Południowej Afryki i Egipt dysponują już zaawansowanymi, wydajnymi systemami produkcji, które stanowią punkt odniesienia dla reszty kontynentu. W RPA sektor ten od lat jest przedmiotem debat handlowych, zwłaszcza w kontekście ochrony rynku krajowego przed importem.
Według dostępnych analiz konkurencyjności, RPA należy obecnie do światowej czołówki pod względem efektywności produkcji drobiu. W ostatniej dekadzie poprawiono m.in. wydajność wykorzystania paszy oraz skrócono cykl produkcyjny, co pozwoliło ograniczyć koszty mimo rosnących cen energii i występowania chorób.
Mimo postępów wiele krajów nadal zmaga się z niedoborem podaży. W RPA, mimo rozwiniętego sektora, import drobiu wciąż odgrywa istotną rolę w zaspokajaniu popytu. Podobne wyzwania występują w innych państwach, gdzie produkcja krajowa nie nadąża za rosnącym zapotrzebowaniem.
W Ghanie rozwój sektora odbywa się równolegle na poziomie gospodarstw domowych. Program Nkoko Nkitinkiti zakłada wsparcie małych producentów poprzez dostarczanie piskląt i rozwój lokalnej hodowli. Do tej pory przekazano setki tysięcy ptaków tysiącom rolników, a celem jest znaczące zwiększenie samowystarczalności kraju i ograniczenie importu, który generuje wysokie koszty.
W Angoli, gdzie rynek był dotychczas uzależniony od dostaw z zagranicy, produkcja zaczyna rosnąć m.in. z powodu ograniczeń walutowych i kosztów logistycznych. Prognozy wskazują na dalszy wzrost produkcji oraz konsumpcji drobiu w najbliższych latach.
Jednocześnie sektor nadal stoi przed poważnymi wyzwaniami, szczególnie wśród małych producentów, którzy odpowiadają za większość produkcji w Afryce. Wysoka śmiertelność stad, sięgająca w niektórych przypadkach nawet 50%, oraz straty wynikające z chorób generują znaczne koszty ekonomiczne.
W odpowiedzi na te problemy coraz częściej wdrażane są nowoczesne technologie. Przykładem jest wykorzystanie systemów opartych na sztucznej inteligencji do monitorowania stad. Rozwiązania te pozwalają na wczesne wykrywanie chorób czy stresu cieplnego, co umożliwia szybką reakcję i ograniczenie strat.
W wielu regionach pilotażowe wdrożenia takich technologii już przynoszą wymierne efekty, poprawiając wydajność produkcji i zmniejszając śmiertelność drobiu. To pokazuje, że przyszłość sektora na kontynencie będzie oparta nie tylko na inwestycjach, ale także na innowacjach.
na podstawie: The Independent / Bird Story Agency (Bonface Orucho)
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
