Pod Żurominem na Mazowszu natrafiono na pole wyścielone obornikiem z kurzymi szczątkami. Pracownicy straży miejskiej i inspekcji weterynaryjnej szybko ustalili, jak do tego doszło. Link do artykułu tutaj.

Źródło: agropolska.pl

Obrzydliwość. Ja wiem, że utylizacja kosztuje, ale takie praktyki to jakaś paranoja. Wcale się nie dziwię okolicznym mieszkańcom Żuromina, że chcą ograniczyć ilość nowych ferm hodowlanych w okolicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: