
Parlament Europejski wzmacnia klauzule ochronne w umowie z Mercosurem
Decyzja Parlamentu Europejskiego o przyjęciu poprawek do rozporządzenia dotyczącego klauzul ochronnych w umowie handlowej UE z państwami Mercosuru została dobrze przyjęta przez krajową branżę drobiarską.
Jak podkreśla prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj (KFHDiPJ), który wielokrotnie zabierał głos w tej sprawie m.in. w wypowiedziach dla naszego portalu, wzmocnienie mechanizmów ochronnych to realizacja postulatów zgłaszanych przez środowisko producentów od wielu lat. Federacja konsekwentnie domagała się ograniczeń w imporcie drobiu i jaj z państw Mercosuru oraz skutecznych narzędzi reagowania na ewentualne zakłócenia rynku.
Szybsza reakcja UE na spadki cen
Parlament Europejski, obradujący w Strasburgu, opowiedział się za zaostrzeniem klauzuli ochronnej, która ma umożliwić Unii Europejskiej sprawniejsze działanie w przypadku gwałtownego napływu taniego mięsa drobiowego lub wołowiny z Ameryki Południowej. Zgodnie z przyjętymi poprawkami, procedura ochronna będzie uruchamiana już przy 5-procentowym spadku cen produktów uznanych za wrażliwe, zamiast wcześniej proponowanych 10 procent. Zmieniono także sposób liczenia spadków – różnice cen mają być analizowane w ujęciu kwartalnym.
Skrócono również czas reakcji Komisji Europejskiej: z 21 do 14 dni, co – zdaniem przedstawicieli branży – zwiększa realną skuteczność tego mechanizmu. W skrajnym przypadku procedura może doprowadzić nawet do czasowego zamknięcia rynku unijnego na import z państw Mercosuru.
Równoważne standardy – kluczowy postulat branży
Szczególne znaczenie dla producentów drobiu ma poprawka zobowiązująca eksporterów z Mercosuru do przestrzegania standardów równoważnych z unijnymi. Prezes KFHDiPJ zaznacza, że brak takiego wymogu był od początku jedną z głównych słabości umowy.
– Od lat zwracaliśmy uwagę, że bez jasnego obowiązku stosowania tych samych norm dobrostanu zwierząt, bezpieczeństwa żywności i ochrony środowiska, konkurencja z krajami Mercosuru jest nierówna. To był jeden z kluczowych postulatów KFHDiPJ i innych organizacji branżowych – przypomina szef Federacji.
Jednocześnie dodaje, że przyjęcie poprawki to dopiero pierwszy krok. Istotne będzie to, w jaki sposób Komisja Europejska zamierza kontrolować i egzekwować spełnianie tych wymagań w praktyce.
Obawy o wzrost importu drobiu
Umowa handlowa UE–Mercosur zakłada zwiększenie kontyngentu importowego na mięso drobiowe do Unii Europejskiej o 180 tys. ton w ciągu sześciu lat. To właśnie ten zapis od dawna budzi sprzeciw polskich producentów.
Przedstawiciele sektora podkreślają, że już obecnie znaczna część mięsa drobiowego – w tym około jedna czwarta mięsa z piersi kurczaka – pochodzi z importu. Dodatkowe ilości mogą łatwo zdestabilizować rynek, szczególnie w sytuacji, gdy trafiają do UE produkty wytwarzane przy znacznie niższych kosztach, wynikających z mniej restrykcyjnych regulacji
Ostateczny kształt rozporządzenia ma zostać uzgodniony w negocjacjach między Parlamentem Europejskim a państwami członkowskimi. Dopiero potem możliwe będzie finalne głosowanie nad całą umową handlową z Mercosurem. Część krajów, w tym Francja, sygnalizuje potrzebę opóźnienia prac ze względu na protesty rolników.
Branża drobiarska zapowiada, że będzie uważnie śledzić dalszy przebieg procesu legislacyjnego. – Wzmocnione klauzule ochronne to krok w dobrym kierunku, ale kluczowe będzie ich realne stosowanie. O to jako Federacja będziemy konsekwentnie zabiegać – podsumowuje prezes KFHDiPJ.
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
