ORGANIZACJE DROBIARSKIEAKTUALNOŚCIMAKROEKONOMIA

Rynek drobiu i jaj u progu 2026 roku: globalny wzrost, europejska presja i strategiczna szansa dla Polski

Końcówka 2025 roku przynosi bardzo wyraźny obraz branży drobiarsko-jajecznej: globalna produkcja rośnie, ale europejski sektor stoi pod coraz większą presją kosztową, regulacyjną i chorobową. Jednocześnie decyzje polityczne – w tym zatrzymanie negocjacji UE–MERCOSUR – zaczynają realnie wpływać na warunki konkurencji w 2026 roku.

  1. Globalna produkcja drobiu nadal rośnie – fundament dla 2026

Światowe analizy wskazują, że globalny wzrost produkcji drobiu w 2025 roku zbliża się do 3%, a światowy handel utrzymuje stabilną dynamikę. Popyt na drób i jaja pozostaje jednym z najbardziej odpornych segmentów rynku żywności.

Jednocześnie zmienia się struktura wzrostu:

– Turcja, Tajlandia i Chiny dynamicznie zwiększają eksport (od +13% do +33%),

– Brazylia – mimo epizodów HPAI – umacnia pozycję największego eksportera,

– USA i UE notują spadki eksportu rzędu ok. 8% z powodu kosztów i presji weterynaryjnej.

To oznacza, że 2026 będzie rokiem intensywnej konkurencji na rynkach trzecich – zwłaszcza dla UE i Polski.

  1. Europa pod presją kosztów i regulacji – reakcja państw członkowskich

W 2025 r. produkcja jaj i drobiu w UE znalazła się w trudnym położeniu:

– gwałtowny wzrost kosztów energii, pracy i pasz,

– zwiększona konkurencja ze strony importerów spoza UE,

– presja związana z dobrostanem i środowiskiem,

– niestabilność wynikająca z HPAI.

Francja – sygnał dla całej UE

Francuski minister rolnictwa publicznie zadeklarował wsparcie państwa dla producentów jaj, podkreślając konieczność:

– ochrony najmniejszych gospodarstw,

– stabilizacji marż,

– uproszczenia przepisów,

– utrzymania strategicznej produkcji w kraju.

To ważny europejski trend: coraz więcej państw postrzega produkcję jaj jako element bezpieczeństwa żywnościowego.

  1. Choroby jako stałe ryzyko: rekordowa dynamika HPAI

Ostatnie tygodnie potwierdzają, że HPAI jest stałym czynnikiem ryzyka:

– ogniska w 13 krajach Europy,

– setki zakażeń w fermach komercyjnych,

– równoległe ogniska w Japonii i Korei Południowej.

W efekcie bioasekuracja staje się jedną z najważniejszych przewag konkurencyjnych na 2026 rok.

  1. Zmiana geografii handlu globalnego

Coraz większą rolę odgrywają:

– Ukraina – odbudowująca eksport i rozszerzająca współpracę z MENA i UK,

– region MENA – szybko rosnąca populacja i popyt na białko zwierzęce,
– Azja – wzrost importu z Turcji, Tajlandii i Chin.To kierunki strategiczne dla polskiego eksportu na 2026.

  1. MERCOSUR – najnowsze decyzje UE a konsekwencje dla Polski

Nowe informacje z Brukseli wskazują, że w sprawie umowy z Mercosur:

– nie ma zgody politycznej państw członkowskich,

– rosną obawy o bezpieczeństwo europejskiego rolnictwa,

– Polska, Francja, Irlandia, Austria i kilka krajów Europy Środkowej zgłosiły zdecydowany sprzeciw.

To oznacza, że:

– ryzyko nagłego wzrostu importu z Ameryki Południowej jest zdecydowanie mniejsze,

– polscy producenci zyskują czas na dalsze wzmacnianie przewag konkurencyjnych,

– temat jednak nie znika całkowicie – prace nad warunkami umowy mogą wrócić w kolejnych latach.

Dlaczego ta decyzja jest korzystna dla Polski?

– chroni europejskich producentów przed drastyczną presją cenową,

– stabilizuje rynek wewnętrzny UE w perspektywie 2026,

– pozwala firmom takim jak Fermy Woźniak skupić się na eksporcie i innowacjach bez nagłego zagrożenia ze strony taniego importu.

 

  1. Znaczenie trendów dla Polski

Polska ma możliwość wzmocnienia swojej pozycji w 2026 roku dzięki:

  1. rosnącemu zapotrzebowaniu na rynkach trzecich (MENA, Azja),
  2. przewagom jakościowym (standaryzacja, bezpieczeństwo, traceability),
  3. rozwojowi przetwórstwa jaj (produkty o wyższej wartości dodanej),
  4. inwestycjom w bioasekurację.

Komentarz Federacji

– Widzimy wyraźnie, że 2026 będzie rokiem dużych zmian strukturalnych. Rosnący globalny popyt zderza się z europejskimi ograniczeniami kosztowymi i regulacyjnymi. Na tym tle Polska ma szansę odegrać rolę stabilizującą — jako producent efektywny, nowoczesny i odporny na kryzysy.

– Ostatnie działania we Francji pokazują, że rządy zaczynają dostrzegać strategiczne znaczenie produkcji jaj. W Polsce także potrzebujemy realnego dialogu między administracją a branżą, opartego na praktyce, a nie tylko zapisach regulacyjnych.

– Wsparcie inwestycji w bioasekurację i eksport powinno być priorytetem państwa, bo to najskuteczniejsza forma ochrony krajowego i unijnego bezpieczeństwa żywnościowego.

– Jeśli wykorzystamy okno możliwości w 2026 roku, Polska może stać się jednym z filarów europejskiej produkcji jaj i drobiu na kolejną dekadę

– Wchodząc w 2026 rok, widzimy bardzo wyraźne przesunięcia strukturalne na rynku globalnym.

– Państwa członkowskie zaczynają podkreślać strategiczną rolę produkcji jaj i drobiu. Polska wpisuje się w ten trend, ale potrzebujemy realnego dialogu między branżą a administracją, opartego na praktyce, nie tylko regulacjach.

– Bioasekuracja, stabilne łańcuchy dostaw i wsparcie eksportowe to fundamenty bezpieczeństwa żywnościowego oraz konkurencyjności wobec producentów spoza UE.

Paweł Podstawka, prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj


Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.

Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy

Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może to Cię zainteresuje?
Close
Back to top button