
Pilotażowy program szczepień niosek pod dyskusję branży
W obecności Głównego Lekarza Weterynarii w Warszawie 19 listopada miały miejsce rozmowy w sprawie pilotażowego programu szczepienia niosek na grypę ptaków. Projekt został przedstawiony przez pana Pawła Podstawkę, prezesa Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj.
W dużym skrócie – w trakcie spotkania prezes Federacji przypomniał, że obecnie głównym problemem w produkcji jaj są choroby, w wyniku których wybijane są miliony niosek. Odtworzenie stada trwa miesiącami. Co prawda hodowcy mogą liczyć na odszkodowania wypłacane ze środków państwa, jednak wypadnięcie z rynku na czas niezbędny do odtworzenia potencjału produkcji jest związany z ryzykiem utraty dotychczasowego odbiorcy. Nie ma pewności, że system odszkodowań będzie trwał wiecznie i będzie utrzymany na dotychczasowych zasadach. Dużo zależy od zdolności finansowych państwa.
Trzeba mieć świadomość, że do tej pory odszkodowania z tytułu grypy ptaków osiągnęły poziom liczony w setkach milionów złotych.
Proponowany przez KFHDiPJ program polegać ma na podaniu szczepionki w sześciu stadach – trzech kur niosek jaj konsumpcyjnych i trzech kur reprodukcyjnych. Cały proces badawczy i ocena skuteczności musi być prowadzony pod ścisłą kontrolą służb weterynaryjnych zarówno w celu uzyskania wiarygodnych danych, jak i zapewnienia szybkiej reakcji w razie jakichkolwiek niespodziewanych zdarzeń.
Liczymy, że program da odpowiedź na pytanie, czy poprzez szczepienia niosek możliwe jest uzyskanie odporności kur na HPAI. Według naszej wiedzy, podobny program jest już prowadzony na terenie Niderlandów, a objęte szczepieniem stada nie są objęte restrykcjami eksportowymi.
Oczywiście, liczymy się z różnymi reakcjami niektórych (nielicznych) rynków, które potencjalnie mogą wprowadzić blokadę na import polskiego drobiu ze względu na prowadzone w naszym kraju szczepienia. Jednak na tę chwilę nie wiemy, czy państwa te faktycznie tak zareagują. Bez skierowania pytania, nie otrzymamy odpowiedzi. Bez tej wiedzy wszelkie zastrzeżenia pozostają jedynie spekulacjami. Dlatego też zależy nam na ścisłej współpracy z Głównym Lekarzem Weterynarii, Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w procesie uzyskania oficjalnych odpowiedzi od państw, które są partnerami handlowymi naszego kraju i które potencjalnie mogą zgłaszać obiekcje do programu szczepień w Polsce. Dopiero po uzyskaniu odpowiedzi i ocenie potencjalnych zysków oraz strat, możliwe będzie podjęcie decyzji o rozpoczęciu projektu.
Według doniesień medialnych, wobec propozycji wprowadzenia szczepień zastrzeżenia zgłosiła część środowiska, która obawia się wprowadzenia ograniczeń w imporcie polskiego drobiu pod pretekstem braku możliwości rozróżnienia, czy wirus w mięsie pochodzi jako efekt szczepienia, czy faktycznej choroby. W odpowiedzi prezes KFHDiPJ zapewnił zebranych, że szczepionka która miałaby być zastosowana w programie, nie zawiera wirusa HPAI i zwrócił uwagę, że szczepieniu podlegałyby jedynie nioski, a nie brojlery. Prezes Podstawka przypomniał, że wiosną 2025 roku, pomimo bioasekuracji, Polsce groziła już blokada ze względu na skalę chorób drobiu i chociażby z tego powodu należy przygotować się na wdrożenie alternatywnych metod ochrony polskich stad przed HPAI. Zapowiedział także, że KFHDiPJ zwróci się do innych organizacji drobiarskich w UE w celu nawiązania współpracy nad opracowaniem wspólnego programu ochrony drobiu w europejskich fermach.
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
