
Mercosur jednak wejdzie w życie?
Komisja Europejska planuje przedstawić w przyszłym tygodniu teksty dwóch kluczowych umów handlowych – z blokiem Mercosur oraz z Meksykiem. Ruch ten ma rozpocząć proces ratyfikacji i otworzyć nowe możliwości dla europejskiego eksportu w czasie nasilających się napięć w relacjach handlowych z Chinami i Stanami Zjednoczonymi.
Według źródeł w Brukseli, projekt porozumienia z Mercosur – obejmującym Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj i Boliwię – znajdzie się w porządku obrad najbliższego posiedzenia kolegium komisarzy. Jednocześnie przedstawiona ma zostać zaktualizowana umowa handlowa z Meksykiem. Oba dokumenty mają być zaprezentowane jako jeden pakiet dotyczący Ameryki Łacińskiej, co zdaniem Komisji podkreśli ich strategiczne znaczenie.
Procedura i korzyści
Zarówno w przypadku Mercosur, jak i Meksyku, umowy zostaną przedstawione jako porozumienia mieszczące się w wyłącznych kompetencjach Unii Europejskiej. Oznacza to, że będą mogły zostać ratyfikowane większością kwalifikowaną w Radzie UE oraz zwykłą większością głosów w Parlamencie Europejskim. Dzięki temu nie będzie konieczne przechodzenie przez proces zatwierdzania w parlamentach narodowych, co znacznie przyspieszy całą procedurę.
Bruksela liczy, że otwarcie się na rynki Ameryki Łacińskiej – liczące łącznie setki milionów konsumentów – zwiększy konkurencyjność unijnych firm i pozwoli na dywersyfikację eksportu. Ma to szczególne znaczenie wobec eskalujących napięć z Pekinem i Waszyngtonem oraz rosnącego ryzyka protekcjonizmu na głównych rynkach światowych.
Sprzeciw i obawy rolników
Choć Komisja podkreśla strategiczne znaczenie porozumień, droga do ich ratyfikacji nie będzie wolna od przeszkód politycznych. Największy sprzeciw zapowiada Francja, gdzie obawy dotyczą głównie importu wołowiny i drobiu z Ameryki Południowej. Prezydent Emmanuel Macron domaga się wynegocjowania dodatkowego protokołu zabezpieczającego interesy francuskich rolników.
Krytyczne stanowisko wobec umowy z Mercosur zajmuje także Polska. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w ostatnich dniach podkreślił, że Warszawa nie poprze ratyfikacji porozumienia w obecnym kształcie.
Z kolei Niemcy, a zwłaszcza kanclerz Friedrich Merz, należą do najważniejszych zwolenników szybkiego przyjęcia umowy. Kwestia ta była jednym z głównych tematów francusko-niemieckiego szczytu w Tulonie, który odbył się pod koniec sierpnia.
Rzecznik Komisji Europejskiej odmówił na razie komentarza, ale dyplomaci podkreślają, że Bruksela chce przyspieszyć proces, zanim narastające sprzeciwy polityczne osłabią szanse na sukces.
Źródło: PAP/ I.Sz.
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
