
Polski sektor drobiarski pewny siebie mimo strat wywołanych HPAI
Polski przemysł drobiarski, największy producent mięsa drobiowego w Europie i trzeci największy eksporter na świecie, utrzymuje pozytywne prognozy rozwoju mimo ogromnych strat wywołanych przez wysoce zjadliwą grypę ptaków (HPAI) oraz chorobę Newcastle.
Produkcja i eksport
Według danych Ministerstwa Rolnictwa, w 2024 roku Polska wyprodukowała ponad 3,25 mln ton mięsa drobiowego, z czego 1,79 mln ton trafiło na eksport o wartości 4,4 mld euro (5 mld USD). Aż 60% tej sprzedaży przypadało na handel wewnątrzunijny.
Dane USDA FAS podają nieco niższą produkcję – 2,9 mln ton, z czego 89% stanowiło mięso kurcząt (75% brojlerów i 25% kur zużytych), 7% indyki, 3% kaczki, a 1% gęsi. Liczba ubitych kurcząt w Polsce wzrosła rok do roku o 6,5%.
Ogromne straty w wyniku HPAI
Od października 2024 do kwietnia 2025 Polska odpowiadała za 21% wszystkich ognisk HPAI w UE. Do maja br. potwierdzono wystąpienia choroby w 11 województwach, najwięcej w Wielkopolsce (41 ognisk, 23% krajowego pogłowia) i na Mazowszu (22%).
Skutkiem było wybicie 7,7 mln ptaków na fermach zakażonych i dodatkowo 4 mln na fermach kontaktowych. Najbardziej ucierpiał sektor jaj – odpowiadał za 48% wszystkich ptaków przeznaczonych do utylizacji. Wśród brojlerów odnotowano pięć ognisk (1,2 mln ptaków), a na fermach reprodukcyjnych dwanaście (865 tys. ptaków), co budzi obawy o odbudowę stad.
Reakcja Komisji Europejskiej i plan działań
W marcu 2025 Komisja Europejska wyraziła „głębokie zaniepokojenie” sytuacją, zarzucając Polsce niewystarczające środki kontroli i grożąc sankcjami. Jednak zanim uruchomiono procedury, polski rząd wspólnie z branżą przygotował plan naprawczy, który został zaakceptowany przez KE.
Plan zakłada m.in.:
wydłużenie okresów między wstawieniami piskląt i dodatkową dezynfekcję,
wzmożony nadzór weterynaryjny i kontrolę planów bioasekuracji,
ograniczenia obsady i indywidualne decyzje powiatowych lekarzy weterynarii,
zasadę, że pracownicy mogą pracować tylko na jednej fermie.
Środki te zwiększą koszty produkcji, ale mają ograniczyć ryzyko kolejnych zakażeń.
Perspektywy rynku
Mimo strat analitycy oceniają perspektywy branży pozytywnie – Polska wciąż będzie odpowiadać za dużą część wzrostu rynku w Europie, choć tempo rozwoju może być wolniejsze niż dotychczas.
Minister rolnictwa Czesław Siekierski w maju br. podkreślił, że rynek jest „relatywnie stabilny”, produkcja i zyski rosną, ale kluczowym wyzwaniem pozostaje ptasia grypa. „Aby rozwijać przemysł drobiarski, musimy dalej zwiększać eksport. To wymaga w pierwszej kolejności zadbania o bezpieczeństwo epizootyczne, by nie narażać sektora na ograniczenia” – zaznaczył.
I.Sz. na podstawie artykułu: WATTAgNet, Mark Clements, „Polish poultry sector confident despite HPAI impact”, 24.08.2025
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
