
KFC poszukuje kur ras wolnorosnących
Jak mówi przysłowie, dobrymi chęciami piekło się wybrukowane. Przekonał się chyba o tym także światowy potentat branży spożywczej, czyli KFC, który ambitnie zobowiązał się do zastąpienia mięsa kurczaków brojlera mięsem kur raz wolno rosnących. Nie przewidział jednak, że same chęci to zdecydowanie zbyt mało.
Jak informują międzynarodowe media, Kentucky Fried Chicken (KFC) wydał komunikat o tym, że nie jest w stanie spełnić swojego wcześniejszego zobowiązania do stosowania przy produkcji swoich przysmaków jedynie mięsa pochodzącego od kurczaków z ras wolno rosnących. Powodem ma być brak odpowiedniej ilości kur tych ras na rynku.
Skąd wzięło się zobowiązanie KFC? To efekt nacisków różnego rodzaju organizacji „obrońców” zwierząt, którzy przekonywali, że hodowane obecnie brojlery to „frankenkurczaki”, nie tylko mające gorsze właściwości kulinarne i zdrowotne, ale i notorycznie cierpiące w wyniku nieludzkich praktyk rzekomo stosowanych wobec nich przez żądnych zysków hodowców. Rozwiązaniem tego problemu – zdaniem aktywistów – byłoby zastąpienie obecnie hodowanych ras brojlerów odmianami wolno rosnącymi. W tę narrację wpisali się dostawcy z branży fast foodów, nie przewidując jednak skutków swoich decyzji.
W przypadku KFC na terenie Wielkiej Brytanii nowy rodzaj kurczaka miał być podstawą menu już od 2026 roku. Tymczasem okazało się, że firma nie ma skąd sprowadzić wystarczającej ilości surowca. Na dodatek okazało się, że „stare” odmiany kurczaka, poza gorszą przemianą paszy w białko i dłuższym czasem osiągania odpowiednich parametrów, wytwarzają większy ślad węglowy, niż ich obecni konkurenci. W ten sposób upada mit o ekologicznej podstawie żądania zaprzestania produkcji mięsa w obecny sposób i powrotu do wolniejszej, mniej wydajnej i droższej produkcji opartej na rasach wolno rosnących.
Pozostaje jeszcze problem wyjaśnienia klientom przyczyn takiego stanu rzeczy. Jak zauważają przedstawiciele KFC, obecni konsumenci, zwłaszcza ci młodsi, domagają się przestrzegania wartości, pilnowania dobrostanu zwierząt, jednak nie zastanawiają się, jak osiągnięcie tych celów może wpłynąć na wiele aspektów życia – także tych dających łatwy i natychmiastowy dostęp do wielu dóbr w umiarkowanej cenie.
za: Avisite.com
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
