Ukraiński sektor drobiarski przygotowuje się do stopniowego odbudowania produkcji po bardzo trudnym 2025 roku. Według najnowszego raportu amerykańskiej służby USDA Foreign Agricultural Service produkcja mięsa drobiowego na Ukrainie powinna wzrosnąć w 2026 roku, choć nadal pozostanie niższa niż przed wybuchem wojny.
Eksperci podkreślają jednak, że poprawa sytuacji nie oznacza końca problemów. Branża nadal działa w warunkach ogromnej presji związanej z wojną, niestabilnością energetyczną i rosnącymi kosztami produkcji.
Problemy energetyczne sparaliżowały część produkcji
Rok 2025 okazał się wyjątkowo trudny dla ukraińskich producentów drobiu. Przedłużające się przerwy w dostawach energii elektrycznej powodowały czasowe zatrzymywanie produkcji, zakłócenia w chłodniach i problemy logistyczne.
Dodatkowym obciążeniem były rosnące ceny paliw, niedobory pracowników oraz malejący popyt krajowy wynikający z emigracji ludności i pogarszającej się sytuacji gospodarczej.
Pierwsza połowa 2025 roku dawała branży nadzieję na odbicie, jednak w drugiej połowie roku produkcja ponownie zaczęła spadać. Według analityków stabilizacja nastąpiła dopiero pod koniec roku.
Najwięksi producenci ograniczali produkcję
Największy ukraiński producent drobiu — koncern MHP SE — informował w swoich raportach finansowych o spadku produkcji w trzecim kwartale 2025 roku. Firma utrzymała jednak eksport dzięki wykorzystaniu wcześniej zgromadzonych zapasów.
Mniejsi producenci również sygnalizowali trudności związane z logistyką, kosztami energii i utrzymaniem ciągłości produkcji.
Eksperci zwracają uwagę, że ukraińskie firmy drobiarskie wykazały dużą odporność dzięki pionowej integracji działalności. Wiele holdingów łączy produkcję mięsa z handlem zbożem, tłoczeniem oleju czy eksportem surowców rolnych. Pozwoliło to częściowo finansować straty sektora drobiarskiego z innych źródeł działalności.
Rosnące koszty energii i pracy
Choć ceny pasz zaczęły spadać dzięki większym zbiorom soi i korekcie cen surowców, inne koszty nadal rosły. Szczególnie mocno zwiększyły się wydatki na energię.
Wielu producentów musiało inwestować w agregaty prądotwórcze i alternatywne źródła zasilania, aby utrzymać działanie ferm i chłodni podczas wielogodzinnych blackoutów. Oznaczało to dodatkowe koszty paliwa, serwisu i utrzymania infrastruktury.
Wzrosły również problemy kadrowe. Część pracowników została zmobilizowana do wojska, a rotacja personelu znacząco się zwiększyła. Branża odczuwa także skutki odpływu ludności z kraju.
Produkcja ma wrócić do poziomu z 2024 roku
Według USDA ukraiński sektor drobiarski może w 2026 roku wrócić do poziomów produkcji zbliżonych do 2024 roku. Eksperci zaznaczają jednak, że dynamiczny wzrost ponad ten poziom jest mało prawdopodobny.
Dwaj najwięksi producenci — MHP SE oraz Dniprovsky — przeprowadzili restrukturyzację zadłużenia, aby zwiększyć elastyczność finansową i przygotować się na kolejne miesiące działalności w warunkach wojennych.
Wojna nadal największym zagrożeniem
Perspektywy branży w dalszym ciągu pozostają silnie uzależnione od sytuacji militarnej. Największe zagrożenia dla produkcji drobiu w Ukrainie to:
- kolejne przerwy w dostawach energii,
- wysokie koszty alternatywnych źródeł zasilania,
- problemy logistyczne i chłodnicze,
- niedobory pracowników,
- utrzymująca się emigracja ludności,
- trudne warunki zimowe wymagające dodatkowego ogrzewania ferm,
- częste alarmy lotnicze i przestoje produkcyjne.
Mimo trudności mięso drobiowe pozostaje najtańszym źródłem białka dla ukraińskich konsumentów i odpowiada obecnie za około połowę spożywanego białka zwierzęcego w kraju.
Eksport wraca do gry
Poprawiające się prognozy produkcyjne zbiegają się z rosnącymi oczekiwaniami dotyczącymi eksportu. Ukraina liczy na dalszy rozwój sprzedaży do Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii. Branża interpretuje nowe umowy handlowe i sygnały dotyczące zwiększania kontyngentów eksportowych jako oznakę odbudowującego się zaufania zagranicznych partnerów.
Jednocześnie eksperci przypominają, że europejskie rynki coraz uważniej monitorują kwestie bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt oraz zgodności produkcji z normami unijnymi.
Źródła