
Bruksela proponuje obniżenie ceł na amerykańskie produkty przemysłowe i rolne w zamian za niższe taryfy na auta z UE
– Komisja Europejska formalnie zaproponowała w czwartek obniżenie ceł na amerykańskie produkty przemysłowe i rolne. To kluczowy krok w negocjacjach z Waszyngtonem, który obiecał zredukować taryfy na unijne samochody eksportowane do USA.
Zgodnie z komunikatem prasowym, Bruksela planuje „całkowite zniesienie ceł na amerykańskie towary przemysłowe oraz preferencyjny dostęp do rynku UE dla szerokiego zakresu amerykańskich produktów rolnych i owoców morza o niskim ryzyku dla unijnych producentów”. Utrzymany zostanie również bezcłowy import homarów z USA, który dodatkowo obejmie produkty przetworzone.
Krok w stronę kompromisu transatlantyckiego
Propozycja Komisji to część szerszego porozumienia ramowego między UE a USA. Choć nie ma ono charakteru prawnie wiążącej umowy handlowej, stanowi polityczną deklarację współpracy handlowej między obiema stronami.
Zgodnie z ustaleniami, USA obniżą taryfy na unijne samochody z 27,5% do 15% „z pierwszym dniem tego samego miesiąca”, w którym UE przyjmie legislację znoszącą cła na wszystkie amerykańskie towary przemysłowe i szeroką gamę produktów rolnych – w tym nabiał, owoce, warzywa i owoce morza.
To porozumienie ma ogromne znaczenie dla europejskiego sektora motoryzacyjnego, szczególnie w obliczu rosnącej konkurencji ze strony chińskich samochodów elektrycznych oraz powrotu ceł wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa.
USA to drugi największy rynek eksportowy dla unijnych aut (po Wielkiej Brytanii) – w 2024 r. wysłano tam 758 tys. pojazdów o wartości 38,9 mld euro, według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA).
Obawy w Parlamencie Europejskim
Część europosłów wyraziła sceptycyzm co do zatwierdzenia tej propozycji przez Parlament Europejski. Krytykują oni asymetryczny charakter porozumienia oraz ostrzeżenia ze strony Białego Domu o możliwych kolejnych cłach na eksport z UE.
Przedstawiciel Komisji Europejskiej zapewnił jednak, że jeśli USA nie dotrzymają obietnicy obniżki taryf na samochody, Bruksela również wstrzyma wprowadzenie swoich ustępstw. – „Jeśli USA nie podejmą natychmiastowych działań, to my też nie wdrażamy naszych zmian” – podkreślił urzędnik.
Propozycja musi zostać zatwierdzona przez kwalifikowaną większość państw członkowskich (czyli co najmniej 15 krajów reprezentujących 65% ludności UE) oraz uzyskać poparcie większości z 720 europosłów.
Cła na żywność i nawozy
W ramach porozumienia UE zgodziła się na zniesienie lub ograniczenie ceł na szereg amerykańskich produktów rolnych w określonych limitach ilościowych. Przykładowo:
wieprzowina – do 25 000 ton rocznie,
mięso bizona – do 3 000 ton,
ser i mleko – po 10 000 ton,
orzechy – aż do 500 000 ton,
olej sojowy – 400 000 ton.
Oprócz tego, niektóre produkty, takie jak nasiona, mrożone owoce, ziemniaki, świeże pomarańcze, dżemy czy śliwki w zalewie, będą mogły być importowane bez ograniczeń ilościowych.
Zniesione zostaną również wszystkie cła na nawozy, bez limitów ilościowych. To element strategii uniezależnienia się od importu nawozów z Rosji i wsparcia europejskich rolników. – „To odzwierciedlenie dynamicznej sytuacji politycznej oraz dążenie do zapewnienia rolnikom dostępu do przystępnych cenowo nawozów” – powiedział urzędnik Komisji.
Co dalej?
Choć Komisja wykonała pierwszy krok, ostateczny los porozumienia leży teraz w rękach państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego. Sukces lub porażka tej inicjatywy będzie miał poważne konsekwencje dla stosunków handlowych między UE a USA, jak również dla kondycji unijnego przemysłu motoryzacyjnego i sektora rolnego.
Źródło: Euractiv, „Brussels proposes cutting tariffs on US industrial, agricultural products”
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
