Ukraińskie Stowarzyszenie „Związek Hodowców Drobiu Ukrainy” zapewnia, że na krajowym rynku nie występuje niedobór mięsa drobiowego ani jaj. Przejściowe braki tych produktów w części sieci handlowych i regionów kraju są – zdaniem organizacji – konsekwencją rosyjskich ataków rakietowych na centra dystrybucyjne.
Dotychczasowy system zaopatrzenia detalicznego opierał się na dostawach dużych partii produktów do centrów dystrybucyjnych, skąd następnie towary trafiały do poszczególnych sklepów. Uszkodzenie lub zniszczenie części tych obiektów zakłóciło logistykę i spowodowało czasowe ograniczenie asortymentu w wybranych sieciach oraz regionach.
Sieci handlowe proponują obecnie dostawcom bezpośrednie kierowanie mięsa drobiowego i jaj do sklepów, z pominięciem centrów dystrybucyjnych. Producenci wskazują jednak, że dla wielu firm taki model jest trudny do wdrożenia. Wymagałby m.in. zwiększenia własnych flot transportowych, zatrudnienia dodatkowych kierowców oraz obsługi większej liczby dokumentów i dostaw do setek punktów sprzedaży.
Według branży dodatkowe koszty i komplikacje logistyczne są szczególnie problematyczne w warunkach ograniczonego kapitału obrotowego oraz utrzymującego się ryzyka działań wojennych. Producenci zwracają również uwagę na możliwość nakładania przez sieci kar za opóźnienia w dostawach.
Kontrowersje budzą także propozycje dotyczące podziału ryzyka strat powstałych w wyniku działań wojennych. Jak twierdzi stowarzyszenie, część sieci oczekuje przeniesienia na dostawców nawet 100 proc. strat związanych ze zniszczeniem towarów w centrach dystrybucyjnych, sklepach lub podczas transportu. Inne podmioty proponują podział strat po połowie.
Producenci oceniają takie rozwiązania jako nieakceptowalne. Podkreślają, że sami ponoszą straty związane ze zniszczeniem zakładów produkcyjnych, magazynów i środków transportu. Jednocześnie sieci handlowe wymagają od dostawców realizacji bezpośrednich dostaw, a także utrzymania dotychczasowych warunków współpracy, obejmujących m.in. kary za niedostarczenie pełnych zamówień, bonusy retro, opłaty marketingowe oraz długie terminy płatności.
Branża ostrzega, że zerwanie współpracy między sieciami a producentami w związku ze sporem o podział ryzyka mogłoby doprowadzić do ograniczenia konkurencji i wzrostu cen. Wśród możliwych konsekwencji wymieniane są również zmniejszenie dostępnego asortymentu, opóźnienia w dostawach oraz ograniczenie produkcji, co w dalszej perspektywie mogłoby dodatkowo podnosić ceny dla konsumentów.
Związek Hodowców Drobiu Ukrainy deklaruje, że producenci są gotowi zapewnić stabilne i ciągłe dostawy mięsa drobiowego oraz jaj na rynek krajowy w niezbędnych ilościach. Apeluje jednocześnie o współpracę między producentami i handlem zamiast przerzucania całego ciężaru ryzyka wojennego na jedną ze stron.
Źródło: AgroNews.ua.
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
