Ukraiński sektor drobiarski zwiększa znaczenie rynku unijnego. W pierwszym półroczu 2026 r. handel produktami rolno-spożywczymi Ukrainy z Unią Europejską wzrósł o 11 proc., a mięso drobiowe pozostaje jednym z produktów, dla których dostęp do rynku UE jest wykorzystywany na wysokim poziomie.
Według ukraińskiego Instytutu Ekonomiki Rolnej na początku lipca wykorzystanie kwartalnego kontyngentu na mięso drobiowe sięgnęło 75 proc. Podobny poziom odnotowano dla jaj w skorupach i produktów jajecznych.
Nie chodzi więc już wyłącznie o potencjalną konkurencję. Ukraińscy producenci są realnie obecni na rynku europejskim i wykorzystują dostępne możliwości eksportowe.
Dla Polski sytuacja jest szczególnie istotna. Polska znajduje się w grupie sześciu największych partnerów Ukrainy w handlu produktami rolno-spożywczymi z UE.
Bliskość geograficzna, rozwinięta infrastruktura transportowa oraz znaczenie Polski jako centrum logistycznego powodują, że zmiany w ukraińskim eksporcie mogą mieć dla polskiego rynku większe znaczenie niż dla części pozostałych państw UE.
W przypadku zwiększenia ukraińskiego eksportu trzeba więc brać pod uwagę nie tylko wielkość samego importu, ale również to, gdzie trafia produkt po przekroczeniu granicy.
Konkurencja cenowa
Ukraiński drób może konkurować na rynku europejskim przede wszystkim ceną. W sytuacji, gdy produkcja drobiu w UE rośnie, a ceny pozostają pod presją, dodatkowa podaż może ograniczać możliwość poprawy marż producentów.
Nie oznacza to jednak, że każdy dodatkowy tonaż ukraińskiego mięsa automatycznie obniży ceny w Polsce. Na ostateczny efekt wpływają również popyt konsumentów, kursy walut, koszty transportu, ceny pasz oraz sytuacja na pozostałych rynkach eksportowych.
Dla polskiej branży szczególnie istotne jest zatem tempo zmian.
Jeżeli Ukraina uzyska większe kontyngenty i jednocześnie będzie w stanie wykorzystać je w wysokim stopniu, presja konkurencyjna może się zwiększyć. Jeżeli natomiast ograniczeniem pozostaną logistyka, dostępność transportu lub opłacalność eksportu, wpływ na polski rynek będzie mniejszy.
Logistyka staje się elementem przewagi
Ukraina w coraz większym stopniu wykorzystuje unijne szlaki transportowe do obsługi swojego eksportu. Jest to konsekwencja ograniczeń związanych z funkcjonowaniem własnych szlaków morskich.
Oznacza to, że Polska może być ważna nie tylko jako rynek zbytu, ale również jako element infrastruktury umożliwiającej ukraińskim produktom dotarcie do innych państw UE.
Dla polskiego sektora drobiarskiego warto więc obserwować jednocześnie trzy kwestie: wysokość kontyngentów, faktyczne wykorzystanie kontyngentów oraz kierunki przepływu ukraińskiego mięsa po wejściu do UE.
Susza zwiększa ryzyko kosztowe dla drobiarstwa
Równolegle do kwestii ukraińskiego importu rozwija się drugi ważny dla branży proces: pogarszające się warunki upraw w części Europy.
Komisja Europejska wskazuje, że przedłużające się fale upałów i deficyt opadów pogłębiają suszę w wielu regionach Europy. Szczególnie istotne dla sektora paszowego są informacje dotyczące kukurydzy.
Według Joint Research Centre już pod koniec lipca prognozy plonów dla upraw jarych i letnich zostały obniżone, a w przypadku kukurydzy ziarnowej i słonecznika spadki prognoz sięgały 6–7 proc. Komisja wskazywała jednocześnie na utrzymujące się ryzyko dalszego pogorszenia warunków.
W sierpniu Europejskie Obserwatorium Suszy wskazywało na utrzymywanie się ostrzegawczych warunków suszowych m.in. we Francji, południowych Niemczech, północnych Włoszech, na Bałkanach oraz w części Europy Środkowej.
Dla drobiarstwa oznacza to przede wszystkim ryzyko wzrostu kosztów żywienia. Jeżeli iższa produkcja kukurydzy w części Europy przełoży się na wyższe ceny zbóż, może ograniczyć korzyści wynikające z ewentualnego spadku cen drobiu.
Polska branża może więc w najbliższych miesiącach znaleźć się między dwoma przeciwstawnymi siłami: większą konkurencją podażową ze strony Ukrainy oraz presją kosztową wynikającą z sytuacji na rynku pasz.
oprac. I.Sz.
Źródła oficjalne: ; ; ; .
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
