Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zgodził się na czasowe wstrzymanie stosowania porozumienia handlowego między UE a krajami Mercosur. Polska chciała, aby do czasu rozpatrzenia swojej skargi umowa nie była wykonywana. TSUE uznał jednak, że przedstawione przez Warszawę argumenty nie wykazały w wystarczającym stopniu ryzyka powstania poważnej i nieodwracalnej szkody.
Decyzja z 29 września dotyczy wyłącznie wniosku o zastosowanie środka tymczasowego. Nie kończy postępowania dotyczącego zasadności polskiej skargi. Ostateczne stanowisko Trybunału w tej sprawie zostanie przedstawione później.
Polska skierowała sprawę do TSUE w maju. Jednocześnie zwróciła się o zabezpieczenie postępowania poprzez zawieszenie wykonania decyzji umożliwiającej tymczasowe stosowanie porozumienia handlowego z Mercosurem.
W skardze Warszawa podnosiła m.in. zarzuty dotyczące naruszenia unijnych traktatów, przekroczenia uprawnień oraz zasady lojalnej współpracy. Zdaniem Polski dopuszczenie do wykonywania umowy przed rozstrzygnięciem sporu może mieć również konsekwencje dla sposobu podejmowania podobnych decyzji w przyszłości.
TSUE nie uznał jednak, że przedstawione argumenty wystarczają do zastosowania środka zabezpieczającego. Trybunał wskazał, że samo przekonanie o możliwej niezgodności z prawem decyzji nie przesądza jeszcze o istnieniu szkody, która byłaby jednocześnie poważna i nieodwracalna.
Jednym z ważnych elementów argumentacji Polski były potencjalne konsekwencje porozumienia dla unijnego rolnictwa. Warszawa wskazywała na możliwość pojawienia się zakłóceń na rynku w związku z większym dostępem produktów z państw Mercosur.
Wśród towarów szczególnie istotnych z punktu widzenia sektora rolno-spożywczego znajduje się mięso drobiowe. Porozumienie przewiduje preferencyjne warunki dostępu do rynku UE dla określonych produktów rolnych, w tym kontyngenty taryfowe.
Trybunał ocenił jednak, że Polska nie przedstawiła wystarczająco konkretnych dowodów pozwalających stwierdzić z odpowiednim prawdopodobieństwem, że stosowanie umowy doprowadzi do zakłócenia sytuacji na unijnym rynku rolnym.
W swojej ocenie TSUE zwrócił uwagę, że na kondycję tego rynku wpływa jednocześnie wiele innych elementów, m.in. ceny energii, koszty nawozów oraz konkurencja ze strony państw spoza Mercosuru. Trybunał wskazał również na istniejące instrumenty, którymi dysponuje Komisja Europejska w celu reagowania na zagrożenia dotyczące sytuacji ekonomicznej rolników i bezpieczeństwa żywnościowego.
Porozumienie przewiduje specjalne rozwiązania dotyczące produktów uznawanych za wrażliwe. Wśród nich znalazł się drób, obok m.in. wołowiny i cukru.
Unia Europejska wprowadziła mechanizm ochronny, który może zostać wykorzystany w przypadku gwałtownego wzrostu importu. Jego zastosowanie może prowadzić do czasowego zawieszenia preferencyjnych warunków handlowych.
Dla producentów drobiu oznacza to, że skutki liberalizacji handlu będą zależały nie tylko od samych zapisów porozumienia, ale również od skali rzeczywistego napływu produktów z państw Mercosur oraz od wykorzystania dostępnych instrumentów ochronnych.
Odrzucenie wniosku Polski oznacza, że na obecnym etapie nie dojdzie do czasowego wstrzymania stosowania umowy. Porozumienie jest wdrażane tymczasowo, obejmując m.in. stopniowe ograniczanie barier celnych oraz preferencyjne kontyngenty na wybrane towary.
Za umożliwieniem tymczasowego stosowania umowy opowiedziała się większość państw członkowskich. Polska znalazła się w gronie krajów głosujących przeciwko. Przeciwne były również Francja, Irlandia, Węgry i Austria, natomiast Belgia wstrzymała się od głosu.
Dzisiejsze rozstrzygnięcie nie oznacza, że TSUE przesądził już legalność decyzji dotyczącej umowy UE–Mercosur. Trybunał rozpatrzy zasadniczą skargę Polski w odrębnym postępowaniu.
Dla branży drobiarskiej szczególnie istotne będzie to, jak w praktyce będzie kształtował się import produktów z Mercosuru oraz czy mechanizmy ochronne przewidziane przez UE okażą się wystarczające w przypadku zwiększonej presji importowej.
Źródło: na podstawie doniesień Polskiej Agencji Prasowej (PAP).
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
