Handlarze zbożem wycofują się z Moratorium na soję

.

Na początku 2026 roku doszło do istotnego zwrotu w globalnym handlu surowcami rolnymi. Grupa około 20 instytucji – w tym jedni z największych handlarzy zbożem działających w Brazylii – zdecydowała się opuścić tzw. Moratorium na soję, jedno z najważniejszych prywatnych porozumień środowiskowych dotyczących Amazonii. Decyzja ta weszła w życie 5 stycznia 2026 roku i wywołała szeroką debatę na temat przyszłości ochrony lasów tropikalnych.

Czym było Moratorium na soję?

Moratorium zostało wprowadzone w 2006 roku jako odpowiedź na gwałtownie rosnące tempo wylesiania Amazonii pod uprawy soi. Porozumienie zakazywało firmom handlującym soją kupowania oraz sprzedawania surowca pochodzącego z terenów wylesionych po 22 lipca 2008 roku. Było ono uznawane za jeden z najbardziej skutecznych mechanizmów ograniczających presję rolnictwa na lasy tropikalne.

Dzięki jego funkcjonowaniu udało się znacząco ograniczyć ekspansję upraw soi kosztem pierwotnych lasów. W latach 2002–2008 gminy produkujące soję w Amazonii odpowiadały średnio za ponad milion hektarów rocznego wylesiania – trend ten został wyraźnie zahamowany po wprowadzeniu zasad moratorium.

Dlaczego firmy się wycofują?

Decyzja o opuszczeniu porozumienia ma kilka kluczowych przyczyn:

1. Koniec ulg i zachęt finansowych
Jednym z głównych czynników była stopniowa eliminacja ulg podatkowych i innych mechanizmów wsparcia dla firm przestrzegających zasad moratorium. Dla wielu przedsiębiorstw oznaczało to wzrost kosztów operacyjnych bez bezpośrednich korzyści ekonomicznych.

2. Presja konkurencyjna
Na globalnym rynku rolnym rośnie konkurencja, a firmy szukają sposobów na zwiększenie marż. Ograniczenia wynikające z moratorium były postrzegane jako bariera w pozyskiwaniu tańszych surowców, szczególnie w sytuacji rosnącego popytu na soję.

3. Zmiany polityczne i regulacyjne w Brazylii
Zmieniające się podejście władz do ochrony środowiska oraz większy nacisk na rozwój gospodarczy kosztem regulacji ekologicznych również wpłynęły na decyzje sektora prywatnego.

4. Przesunięcie odpowiedzialności
Część firm argumentuje, że kontrola wylesiania powinna spoczywać przede wszystkim na rządzie i instytucjach publicznych, a nie na dobrowolnych inicjatywach biznesowych.

Możliwe konsekwencje

Wycofanie się kluczowych graczy z moratorium może mieć poważne skutki dla Amazonii. Eksperci obawiają się, że bez wspólnego standardu branżowego presja na przekształcanie lasów w tereny uprawne ponownie wzrośnie. Może to doprowadzić do przyspieszenia wylesiania oraz pogłębienia zmian klimatycznych.

Z drugiej strony niektóre organizacje wskazują, że potrzebne są nowe, bardziej kompleksowe rozwiązania – obejmujące cały sektor rolny, a nie tylko produkcję soi.


 

Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.

Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy

Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.

Exit mobile version