Brytyjski sektor jaj stoi obecnie przed poważnym wyzwaniem związanym z rosnącym importem produktów wytwarzanych według niższych standardów. Jak wynika z raportu „Shell Shocked” przygotowanego przez British Egg Industry Council, sytuacja ta rodzi obawy nie tylko o konkurencyjność krajowych producentów, ale również o bezpieczeństwo żywności i dobrostan zwierząt.
???? Rosnący import i nierówna konkurencja
W ostatnich latach import jaj do United Kingdom znacząco wzrósł – z około 1 miliarda do 1,6 miliarda sztuk rocznie (czyli o ok. 60% od 2021 roku). Szczególną rolę odgrywają dostawy z Ukrainy oraz Polski.
W przypadku Ukrainy kluczowe znaczenie miało wprowadzenie bezcłowego dostępu do rynku w 2022 roku (przedłużonego do 2028). Dzięki temu jaja produkowane taniej i przy mniej restrykcyjnych regulacjach zaczęły trafiać szerzej do brytyjskiego sektora gastronomii i przetwórstwa.
Jak podkreśla Nick Allen, prowadzi to do sytuacji, w której brytyjscy producenci – działający według rygorystycznych zasad – muszą konkurować z tańszymi produktami niespełniającymi tych samych wymogów.
???? Standardy i koszty – ogromna różnica
Brytyjscy producenci od lat inwestują w poprawę dobrostanu zwierząt. Po zakazie stosowania tradycyjnych klatek bateryjnych w 2012 roku sektor przeznaczył ok. 400 mln funtów na modernizację systemów produkcji (np. chów ściółkowy czy wolnowybiegowy).
Tymczasem w części krajów eksportujących nadal stosuje się systemy, które w Wielkiej Brytanii są zakazane. Powstaje więc tzw. „luka dobrostanowa”, która przekłada się bezpośrednio na niższe koszty produkcji i silną presję cenową.
⚠️ Ryzyko dla bezpieczeństwa żywności
Raport zwraca również uwagę na zagrożenia zdrowotne związane z importem jaj. Wśród najczęściej wskazywanych problemów znajdują się:
- zakażenia Salmonella (np. Enteritidis, Typhimurium)
- pozostałości antybiotyków
- przypadki fałszowania oznakowania
Według danych europejskiego systemu ostrzegania o żywności (RASFF), w latach 2020–2025 odnotowano ponad 100 zgłoszeń dotyczących jaj, z czego większość dotyczyła właśnie salmonelli.
Dodatkowym problemem jest kontrola importu. Jaja klasyfikowane są jako produkt „średniego ryzyka”, a fizycznej kontroli podlega jedynie ok. 15% transportów. System opiera się głównie na dokumentacji dostarczanej przez eksporterów, co budzi wątpliwości ekspertów.
???? Presja ekonomiczna i ryzyko dla samowystarczalności
Brytyjski rynek zużywa ponad 14 miliardów jaj rocznie, co czyni krajową produkcję kluczową dla bezpieczeństwa żywnościowego. Napływ tańszego importu:
- obniża ceny rynkowe
- zmniejsza opłacalność produkcji
- zwiększa ryzyko likwidacji gospodarstw
W dłuższej perspektywie może to prowadzić do uzależnienia od importu i większej podatności na zakłócenia łańcuchów dostaw.
???????? Czy podobne zagrożenie dotyczy Unii Europejskiej?
Pytanie o ryzyko dla European Union – w tym Polski – jest jak najbardziej zasadne.
✔️ Czy to realne zagrożenie?
Tak, ale zależy od skali i regulacji.
???? Dlaczego?
1. Różnice w standardach produkcji
Choć Ukraina stopniowo dostosowuje się do norm UE, wciąż istnieją różnice w zakresie:
- dobrostanu zwierząt
- stosowania leków
- kontroli jakości
To może przekładać się na niższe koszty produkcji.
2. Dynamiczny wzrost importu
Już teraz Ukraina odpowiada za ok. 60% importu jaj do UE w ostatnich latach. Jeśli ten trend się utrzyma, presja na ceny może wzrosnąć.
3. Wrażliwość rynku
Rynek jaj jest szczególnie podatny na zakłócenia:
- produkt łatwo psujący się
- silnie zależny od lokalnej produkcji
- niewielkie zmiany podaży wpływają na ceny
4. Konkurencja kosztowa
Podobnie jak w przypadku drobiu, producenci spoza UE mogą oferować niższe ceny, co zachęca przetwórców do zmiany dostawców.
⚖️ Co przemawia na korzyść UE?
- bardziej rozwinięty system kontroli niż w Wielkiej Brytanii
- wspólne regulacje i mechanizmy wsparcia rolnictwa
- rosnąca presja polityczna na „równe standardy dla importu”
???? Wnioski
Przypadek brytyjski pokazuje wyraźnie, że liberalizacja handlu bez wyrównania standardów może prowadzić do:
- zaburzenia konkurencji
- spadku rentowności krajowej produkcji
- potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa żywności
Dla krajów UE – w tym Polski – kluczowe będzie utrzymanie zasady, że importowane produkty muszą spełniać takie same standardy jak krajowe. W przeciwnym razie może dojść do stopniowego wypierania lokalnych producentów, nawet jeśli produkcja pozostaje na wysokim poziomie.
I.Sz. na podstawie: Poultry Business, Chloe Ryan, „Shell Shocked: How Ukrainian eggs threaten UK standards”
Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.
Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy
Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj
Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.
