Tylko dwa polskie produkty chronione w umowie Mercosur

Umowa o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur od lat budzi emocje wśród europejskich rolników i producentów żywności. W Polsce szczególnie uważnie obserwuje się zapisy dotyczące ochrony oznaczeń geograficznych, które są istotnym narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej na rynkach międzynarodowych. Jak potwierdza Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w finalnym kształcie porozumienia znalazły się jednak jedynie dwa polskie oznaczenia geograficzne: „Polska Wódka” oraz „Wódka ziołowa z Niziny Północnopodlaskiej aromatyzowana ekstraktem z trawy żubrowej”, potocznie znana jako żubrówka.

To oznacza, że mimo iż Polska ma obecnie 38 produktów chronionych w unijnym rejestrze, tylko dwa z nich znalazły się na tzw. krótkiej liście objętej ochroną w ramach umowy z Mercosur. Dla porównania, w całej Unii Europejskiej zarejestrowanych jest ponad 3,4 tys. oznaczeń geograficznych, jednak w umowach handlowych nie wszystkie są uwzględniane. Wynika to z ograniczeń negocjacyjnych – w porozumieniach międzynarodowych chronione są tylko te nazwy, które mają największe znaczenie gospodarcze i są szczególnie narażone na podrabianie.

Resort rolnictwa podkreśla jednak, że obecna lista nie jest zamknięta. Polscy producenci mogą wnioskować o wpisanie kolejnych produktów na listę chronioną w ramach umowy, jeśli wykażą, że dany produkt ma istotny potencjał eksportowy na rynkach Mercosur oraz istnieje ryzyko nieuczciwego wykorzystywania jego nazwy. Zgodnie z zapisami traktatu, decyzje o rozszerzeniu listy podejmie Rada ds. Handlu na wniosek Podkomitetu ds. Praw Własności Intelektualnej.

Dla Polski sprawa ma szczególne znaczenie. Na liście unijnych produktów chronionych znajdują się m.in. bryndza podhalańska, oscypek, redykołka, rogal świętomarciński, obwarzanek krakowski, kiełbasa lisiecka, jabłka grójeckie czy truskawka kaszubska. Wiele z tych produktów od lat buduje swoją markę na rynku krajowym i europejskim, a w niektórych przypadkach również poza Europą. Brak ich obecności w umowie z Mercosur oznacza, że na tamtejszych rynkach nie będą korzystać z dodatkowej ochrony prawnej, co w praktyce może zwiększyć ryzyko podrabiania.

Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że ochrona oznaczeń geograficznych to nie tylko kwestia prestiżu, lecz także realne narzędzie walki z nieuczciwą konkurencją. Produkty chronione mogą uzyskać wyższą cenę i lepszą pozycję na rynku, ponieważ konsumenci mają gwarancję ich pochodzenia i jakości. Z kolei producenci spoza UE nie mogą używać chronionych nazw, jeśli ich wyroby nie spełniają restrykcyjnych wymogów.

Co ciekawe, Polska jest w tej kwestii aktywna – Komisja Europejska rozpatruje obecnie trzy kolejne polskie wnioski o rejestrację nowych produktów. Jeśli uzyskają one status chronionych oznaczeń geograficznych, w przyszłości możliwe będzie zgłoszenie ich także do ochrony w umowach handlowych takich jak Mercosur.

Na razie jednak, w świetle obecnych zapisów, na rynkach Mercosur pewną ochronę prawną będą miały tylko „Polska Wódka” – nasz sztandarowy produkt eksportowy – oraz żubrówka, rozpoznawalna na świecie m.in. dzięki charakterystycznemu aromatowi trawy żubrowej. Pozostałe produkty pozostają w unijnym rejestrze, lecz bez zabezpieczenia w tym konkretnym porozumieniu handlowym.

Ostateczny bilans dla polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego zależeć będzie od tego, czy producenci będą aktywnie zgłaszać swoje wyroby do ochrony i czy uda się przekonać unijne instytucje o ich znaczeniu eksportowym. Ministerstwo zwraca uwagę, że w 2026 r. Komisja Europejska opublikuje szczegółowe badania dotyczące wartości ekonomicznej unijnych systemów jakości. Wyniki tego raportu mogą stać się podstawą do dalszej dyskusji o rozszerzeniu listy polskich produktów chronionych w międzynarodowych umowach handlowych.

I.Sz.


 

Czy podobał Ci się nasz artykuł? Jeśli tak, zachęcamy do zapisania się do naszego newslettera.

Jeżeli masz jakieś pytania, to zachęcamy do kontaktu z nami poprzez formularz kontaktowy

Więcej o nas dowiesz się tutaj Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Zdjęcia i ilustracje na licencji Freepik oraz źródeł autora artykułu.

Exit mobile version