MAKROEKONOMIA

Świat rolnika oczami posła Roberta Telusa

W sieci można obejrzeć ciekawą rozmowę, jaką dziennikarka audycji „Świat Rolnika” przeprowadziła z przewodniczącym sejmowej komisji  rolnictwa, posłem na Sejm Robertem Telusem.

W pierwszej części rozmowy poseł odpowiadał na pytania dotyczące przyczyn, dla których polskie władze opowiedziały się za zakończeniem moratorium na zakaz produkcji pasz z udziałem żywności modyfikowanej genetycznie już z początkiem 2025 roku, gdy inne państwa UE nie kwapią się specjalnie do podobnych kroków. Dziennikarka przytoczyła przy tym argumenty powtarzane m.in. przez naszą Federację, według których wprowadzenie zakazu odbędzie się ze szkodą dla polskiego sektora spożywczego i samych konsumentów, a polski rynek zaleje mięso importowane – oczywiście produkowane na paszy z udziałem GMO.

Pan poseł zapewnił, że głównym celem pomysłu dotyczącego zniesienia moratorium była chęć polepszenia sytuacji polskich rolników, którzy w tej chwili nie są w stanie wyprodukować białka na pasze, będącego skuteczną alternatywą dla białka (głównie soi) importowanego w tej chwili z obu Ameryk. Zdaniem Telusa, producenci pasz zmuszeni do używania wyłącznie składników pozbawionych GMO, wytworzą popyt na rodzime bobowate i polską soję. Dopytywany przez dziennikarkę, czy polskie rolnictwo jest gotowe do wyprodukowania odpowiedniej ilości białka roślinnego, poseł przyznał, że może być z tym problem, jednak rozwiązaniem może być wprowadzenie do pasz odpowiednich limitów stosowania składników z GMO, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja. Poseł ujawnił, że obecnie są prowadzone rozmowy na temat ich potencjalnej wysokości. Nie wykluczył także, że w 2024 roku moratorium może być przedłużone na kolejne lata, choć w jego ocenie, więcej pieniędzy, jakie branża producentów pasz wydaje na zakup jej składników, powinna zostać w kieszeni polskiego rolnika.

W drugiej części rozmowy poseł usłyszał pytanie na temat wpływu napływu taniego zboża z Ukrainy na polski rynek. Jak przyznał, po wybuchu wojny nie przypuszczał, że ukraińskie ziarno sprawi, że polscy rolnicy będą mieli problem ze sprzedażą po godnych cenach własnych plonów. Zapewnił przy tym, że obecnie przygotowywane są działania mające na celu ograniczenie niekontrolowanego importu tego surowca do Polski. Cała rozmowa tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=fUDLdIGJfEY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może to Cię zainteresuje?
Close
Back to top button