KE rozmawia o zwiększeniu kontyngentu przywozowego dla krajów Mercosur. Taka decyzja byłaby sporym zagrożeniem dla polskiego i europejskiego przemysłu drobiarskiego, a także dla unijnych konsumentów – uważa Krajowa Rada Drobiarstwa-Izba Gospodarcza. Tutaj cały artykuł.

Źródło: agropolska.pl

No i to jest właśnie to czego nie rozumiem. O co chodzi KE? Mięso produkowane w Europie ma spełniać unijne standardy. Ale mięso spoza unii już nie za koniecznie. To po co te „wysokie” standardy skoro spoza unii można brać wszystko jak leci? Pewnie będzie tańsze, bo nikt się tam nie przejmuje jakimiś dziwnymi wymogami weterynaryjnymi, humanitarnymi i czym tam jeszcze co wymyśliła KE. Byle nie śmierdziało. Czy to ma służyć ochronie konsumenta i interesów producentów i hodowców unijnych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: